NFL
Czy dojdzie do historycznego pojednania?
Czy dojdzie do historycznego pojednania?
Czy Karol Nawrocki i Donald Tusk pogodzą się dla chorych dzieci? Padła zaskakująca propozycja
KAPIF
Miliony na koncie zbiórki i jedna zasada: bez polityki. Łatwogang stworzył przestrzeń, w której liczyła się wyłącznie pomoc – choć dla dwóch najważniejszych polityków w kraju zrobił symboliczny wyjątek.
Wyjątkowa zbiórka u Łatwoganga
Są takie momenty w polskim internecie, kiedy trudno już mówić o „akcji” czy „inicjatywie”. Zbiórka Łatwoganga dawno przekroczyła ten poziom. To raczej zjawisko – społeczne, medialne i, co najważniejsze, bardzo konkretne w skutkach.
Zaczęło się niepozornie: od pomysłu na dziewięciodniowy, nieprzerwany stream na YouTube, który miał towarzyszyć jednemu utworowi – „dissowi na raka”, nagranemu przez rapera Bedoesa i młodą pacjentkę fundacji Cancer Fighters. Brzmi jak koncept z pogranicza internetowego eksperymentu i performansu. Tymczasem bardzo szybko zamienił się w coś znacznie większego.
Sprawdż także: Edyta Pazura zgoliła włosy na zero dla dzieci. W akcji Roksana Węgiel. Wideo to hit
Łatwogang, czyli Patryk Garkowski, uruchomił transmisję, która trwała dzień i noc, bez przerwy. Widzowie przychodzili, zostawali, wracali – a licznik wpłat rósł w tempie, które trudno było przewidzieć. Początkowy cel zbiórki wynosił 500 tysięcy złotych. Został osiągnięty niemal natychmiast. Potem było już tylko szybciej: dziesiątki milionów, aż w końcu przekroczona została symboliczna granica 100 milionów złotych.
W tej historii równie ważne jak liczby są jednak mechanizmy. To nie była klasyczna zbiórka z apelem i ciszą wokół niej. To było wydarzenie – z udziałem setek tysięcy widzów i dziesiątek znanych osób, które pojawiały się na streamie, angażując się w kolejne wyzwania. Jedni wpłacali, inni przychodzili wesprzeć, jeszcze inni symbolicznie uczestniczyli w działaniach na żywo. Powstała wspólnota, która – choć rozproszona – działała w jednym rytmie.
Łatwogang, fot. Youtube screen
Czy politycy zostali zaproszeni?
Co istotne, wokół tej zbiórki zgromadziły się setki tysięcy widzów i dziesiątki znanych postaci – od artystów po sportowców. Na streamie pojawiali się m.in. muzycy, aktorzy i influencerzy, a ich obecność nie miała charakteru wyłącznie symbolicznego. Włączali się w wyzwania, przekazywali środki, angażowali swoje społeczności.
I właśnie tutaj pojawia się element, który wyróżnia tę akcję jeszcze wyraźniej. W tym szerokim spektrum zaproszonych gości zabrakło jednej grupy: polityków. Nie jest to przypadek, lecz raczej świadoma decyzja komunikacyjna. Łatwogang stworzył przestrzeń, która – choć publiczna – pozostała wolna od bieżących sporów i afiliacji politycznych. Dzięki temu przekaz pozostał jednowymiarowy w najlepszym sensie tego słowa: skupiony wyłącznie na celu, jakim była pomoc.
Ważna decyzja TVN ws. Agnieszki Chylińskiej. Tego nikt się nie spodziewał
Czytaj dalej
Miller skrytykował Tuska. Głośny wywiad premiera pełen kontrowersji
Czytaj dalej
Czy Karol Nawrocki i Donald Tusk pojawią się na relacji live?
Pojawił się jednak interesujący wyjątek. W symboliczny sposób dopuszczono możliwość obecności dwóch najważniejszych postaci polskiej sceny politycznej – Karola Nawrockiego oraz Donalda Tuska. Warunek był jednak daleki od standardowych zaproszeń, jakie zwykle trafiają do osób publicznych. Nie chodziło o wizytę, wystąpienie czy choćby kilka kurtuazyjnych zdań. Sens ich obecności miałby się pojawić dopiero wtedy, gdyby zdecydowali się na gest pojednania – widoczny, jednoznaczny i, co najważniejsze, autentyczny.
W praktyce oznaczało to próbę przeniesienia logiki całej zbiórki – opartej na współdziałaniu i chwilowym zawieszeniu sporów – na poziom najwyższej polityki. To ciekawy eksperyment: sprawdzić, czy mechanizm, który działa wśród twórców internetowych, artystów czy widzów, może zadziałać również tam, gdzie konflikty są najbardziej trwałe i sformalizowane.
Do takiej sytuacji ostatecznie nie doszło. I choć można by to potraktować jako drobny epizod, w istocie mówi on całkiem sporo o kondycji współczesnej debaty publicznej. W przestrzeni streamu, gdzie ludzie o różnych poglądach potrafili na chwilę odłożyć różnice i skoncentrować się na jednym celu, zabrakło analogicznego gestu na najwyższym poziomie polityki. To nie tyle zarzut, ile raczej obserwacja różnicy między tym, co możliwe oddolnie, a tym, co trudniejsze instytucjonalnie.
Co istotne, sama idea nie była jedynie inicjatywą organizatora. Widzowie aktywnie domagali się obecności konkretnych polityków – szczególnie często pojawiało się nazwisko Karola Nawrockiego. Czat, zwykle chaotyczny, w tym przypadku zyskał zadziwiającą spójność: pojawiały się powtarzające się apele, sugestie, a nawet próby „wywołania” obu polityków do odpowiedzi. Na moment publikacji tekstu nie doszło do ich pojednania.
W tle tych oczekiwań pozostaje jednak najważniejszy fakt: sama zbiórka osiągnęła skalę, która robi wrażenie niezależnie od politycznych wątków. W momencie publikacji tekstu zebrano ponad 150 milionów złotych, a transmisję na żywo śledziło nawet milion osób jednocześnie. To liczby, które mówią same za siebie – i które przypominają, że czasem największe znaczenie ma nie to, kto się pojawił, lecz to, co udało się wspólnie zrobić.
Rozwiń
KONIECZNIE OBEJRZYJ. Poruszający i mocny wywiad o DEPRESJI znanego aktora z “Tańca z Gwiazdami”
Rozwiń
Bądź na bieżąco – najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Obserwuj w Google News
Tagi:
Karol Nawrocki
Donald Tusk
polityka
Wybór Redakcji
Nowa hipoteza ws. śmierci Łukasza Litewki. Jest stanowisko śledczych
Fatalne wieści dla Nawrockiego, takiego ciosu się nie spodziewał. Tak oceniają go Polacy
Popularne
Napięcie na streamie Łatwoganga. Musiał zareagować na komentarze o Olejnik
Świąteczna podróż samolotem ze zwierzęciem – praktyczny przewodnik
Dorota Szelągowska zaproponowała, że wyremontuje mieszkanie Łatwoganga. Dlaczego się nie zgodził?
Eks Wiśniewskiego w środku koncertu nagle wpadła na scenę i zaczęła krzyczeć. Publika zamarła
ZUS wysyła pisma do Polaków. Chodzi o ważne ulgi od opłat
5 powodów, dla których mleko i produkty mleczne powinny być stałym elementem diety roczniaka
Nawet 2000 zł za kilogram. Wiosenny rarytas trafił na OLX, policja zapowiada ostrzejsze kary
Te ryby uchodzą za zdrowe, ale mogą zaszkodzić. Nie dla wszystkich będą dobrym wyborem
Lepsza relacja z Twoim psem dzięki hau.plan – poznaj innowacyjny planer treningowy
Chcesz obniżyć rachunki za ogrzewanie? Sprawdź, jak pomagają rolety i zasłony
Jeden mały szczegół zdradza zepsutą mrożonkę. Nigdy nie wkładaj jej do koszyka
Tyle już zebrano na zbiórkę dla dzieci. Ta kwota jest oszałamiająca. Prawdziwy rekord świata. To jednak nie koniec!