NFL
Karol Nawrocki zmierzył się z falą krytyki na stadionach po swojej decyzji. Jakie były reakcje kibiców i co na to prezydent?
Karol Nawrocki zmierzył się z falą krytyki na stadionach po swojej decyzji. Jakie były reakcje kibiców i co na to prezydent?
Mocne reakcje trybun na decyzję prezydenta. Karol Nawrocki skomentował zachowanie kibiców
Karol Nawrocki zdecydował się nie podpisywać nowelizacji Kodeksu postępowania karnego, co wywołało m.in. niezadowolenie wśród kibiców. Do sytuacji odniósł się później w programie “Kanał Zero”.
Prezydent Polski, Karol Nawrocki (w środku) na meczu reprezentacji Polski. 1
Zobacz zdjęcia
Prezydent Polski, Karol Nawrocki (w środku) na meczu reprezentacji Polski. Foto: Łukasz Grochala / Cyfrasport
16 marca prezydent Polski pojawił się na stadionie w Zabrzu podczas spotkania Górnika z Rakowem Częstochowa. W sieci krążyły nagrania, na których słychać wyraźne gwizdy kierowane w stronę sektora zajmowanego przez polityków, w tym również jego.
Tego widoku nie da się zapomnieć. Archiwalna fotografia braci Magierów chwyta za serce
Decyzję prezydenta jego rzecznik tłumaczył “troską o bezpieczeństwo obywateli i skuteczność państwa w walce z najgroźniejszą przestępczością”.
— Kwestia reakcji kibiców jest dla mnie naturalna — zaczął Nawrocki. — Rzeczy, które kibiców bolą, są komunikowane na transparentach — dodawał prezydent Polski. Pozdrowił kibiców Górnika, a następnie odniósł się do powodów swojej decyzji.
— Kibicom i obywatelom, takim jak my, należą się europejskie standardy. Ale kwestie dotyczące tymczasowego aresztowania wymagają refleksji. Do tego samego worka wrzucono kwestie, które są zasadniczo inne. Takie samo traktowanie, jak inne osoby z problemami, mieliby mieć pedofile i terroryści — mówił Nawrocki.
Krytyka pojawiła się również na innych stadionach, między innymi ze strony kibiców Lecha Poznań. “Lech Poznań pamięta prokuratorskie zapędy Prezydenta — K.P.K. 26.02.26 — Nie jesteś jednym z nas” — taki transparent zaprezentowano podczas jednego z meczów.
— Znam to środowisko. Obywatele i kibice mają prawo do istotnych standardów, ale nie chcą, żeby w tej ustawie znajdowały się rozwiązania dla tych, którzy mogą skrzywdzić dzieci czy terrorystów. Jeden ze stadionów wyłapał tę różnicę — tłumaczył prezydent.