NFL
Odsetek jest tak duży, że głosy niezdecydowanych wyborców mogą zaważyć o tym, kto obejmie rządy na Węgrzech
Odsetek jest tak duży, że głosy niezdecydowanych wyborców mogą zaważyć o tym, kto obejmie rządy na Węgrzech
Ostatni sondaż przed wyborami na Węgrzech. Wszystko w rękach niezdecydowanych
Opozycyjna partia Tisza pod przewodnictwem Petera Magyara ma duże szanse odsunąć Fidesz Orbana od władzy
Fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl
Jak wynika z sondażu ośrodka Publicus Institute dla dziennika “Nepszava”, co czwarty Węgier nie wie, na kogo odda swój głos w niedzielnych (12 kwietnia) wyborach parlamentarnych. Głosy niezdecydowanych mogą przeważyć zarówno na korzyść opozycyjnej TISZY Petera Magyara, jak i partii Fidesz Viktora Orbana.
W wyborach o 199 miejsc w Zgromadzeniu Narodowym Węgier zawalczy pięć komitetów partyjnych oraz przedstawiciele dwunastu mniejszości narodowych. Opublikowany w piątek (10 kwietnia) sondaż wskazuje, że TISZA może liczyć na 38 proc. głosów. Oddanie głosu na Fidesz deklaruje 29 proc. respondentów. Skrajnie prawicowa partia Mi Hazank (Ruch Naszej Ojczyzny) cieszy się 4-procentowym poparciem.
Przesądzą głosy niezdecydowanych
Aż 25 proc. pytanych wciąż nie wie, na kogo odda swój głos. Odsetek jest tak duży, że głosy niezdecydowanych wyborców mogą zaważyć o
Przesądzą głosy niezdecydowanych
Aż 25 proc. pytanych wciąż nie wie, na kogo odda swój głos. Odsetek jest tak duży, że głosy niezdecydowanych wyborców mogą zaważyć o tym, kto obejmie rządy na Węgrzech. Możliwe jest zarówno wysokie zwycięstwo partii Magyara, jak i wygrana Fideszu na ostatniej prostej. Biorąc jednak pod uwagę jedynie głosy zdecydowanych wyborców, TISZA może liczyć na 52-procentowe poparcie.
Sondaż został przeprowadzony na reprezentatywnej grupie tysiąca wyborców w dniach 7-9 kwietnia. Głosowanie na Węgrzech zakończy się o godz. 19. w niedzielę. Na oficjalne wyniki najprawdopodobniej trzeba będzie poczekać do rana, gdyż na Węgrzech nie przeprowadza się badań exit poll.
TISZA prowadzi nawet 25-procentową przewagą
Wcześniej dziennikarze portalu 444.hu dotarli do wewnętrznych badań partii TISZA. Wynika z nich, że partia Petera Magyara prowadzi z przewagą nawet 25-procentową. Dotyczy to nie tylko kluczowych dla wygrania wyborów regionów kraju, lecz także północnej części Węgier, gdzie Fidesz Orbana od lat miał najwyższe poparcie.
W marcowym badaniu firmy Median TISZA uzyskała poparcie na poziomie 58 proc. wśród zdecydowanych wyborców, a Fidesz – 35 proc. Środowe (8 kwietnia) badanie ośrodka 21 Research Center, wykazało, że opozycyjna partia cieszy się poparciem 56 proc. zdecydowanych wyborców, a Fidesz – 37 proc.
Jaką drogę obiorą Węgry po wyborach?
Fidesz stawia na obronę suwerenności, walkę z nielegalną migracją, wsparcie gospodarcze rodzin oraz zacieśnianie więzi z wybranymi partnerami, w tym z europejską prawicą.
Orban w wpisie na X po raz kolejny zarzucił “szaleństwo” unijnym biurokratom, którzy “domagają się miliardów dla Ukrainy”. “Nie zapłacimy za wojnę, która nie jest nasza. Nie damy naszych dzieci, naszych synów, naszej broni lub naszych pieniędzy Ukrainie. Ani teraz, ani nigdy” – zaznczył.