CELEBRITY
Ostra reakcja po propozycji prezydenta 😱😱
Ostra reakcja po propozycji prezydenta 😱😱
Burza wokół referendum Nawrockiego. Ostre słowa po propozycji prezydenta
Karol Nawrocki, fot. East News
Zapowiadane przez prezydenta Karola Nawrockiego referendum ma dotyczyć unijnej polityki klimatycznej i jej wpływu na koszty życia oraz ceny energii. Senat zajmie się wnioskiem 20–21 maja, a głosowanie – jeśli do niego dojdzie – mogłoby odbyć się 27 września. Propozycja wywołała ostrą reakcję polityków i ekspertów, którzy spierają się o przyczyny wzrostu cen i skutki regulacji UE.
Referendum Karola Nawrockiego o polityce klimatycznej UE
Pomysł referendum ogłoszony przez prezydenta Karola Nawrockiego wpisuje się w szerszą debatę o kosztach transformacji energetycznej w Unii Europejskiej. Inicjatywa zakłada zadanie obywatelom jednego, bardzo konkretnego pytania dotyczącego oceny unijnej polityki klimatycznej, którą prezydent łączy ze wzrostem kosztów życia oraz cen energii.
Wniosek w sprawie referendum ma zostać rozpatrzony przez Senat podczas posiedzenia zaplanowanego na 20–21 maja. Jeśli uzyska akceptację, głosowanie mogłoby odbyć się 27 września. Samo pytanie ma charakter oceniający i odnosi się do skutków polityki klimatycznej UE, wskazując m.in. na wzrost kosztów życia oraz obciążenia dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw.
Prezydent w swojej argumentacji odwołuje się również do systemu ETS, czyli unijnego handlu emisjami. W jego ocenie mechanizm ten, podobnie jak szersze założenia Zielonego Ładu, prowadzi do wzrostu cen energii i osłabienia konkurencyjności gospodarki. W tle pojawia się także krytyka wpływu tych regulacji na rolnictwo i produkcję przemysłową.
Karol Nawrocki, fot. East News
Spór o ETS, ceny energii i odpowiedzialność za inflację
Debata wokół referendum szybko przerodziła się w spór o źródła wzrostu cen energii i inflacji. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański skrytykował sposób sformułowania pytania referendalnego, uznając je za jednostronne i sugestywne. W jego ocenie tego typu konstrukcja nie służy rzetelnej dyskusji publicznej, lecz wzmacnia określoną narrację polityczną.
Rozwiń
Odmienne stanowisko zaprezentowała Magdalena Biejat, wicemarszałek Senatu z Lewicy. Jej zdaniem problem wysokich cen nie wynika z polityki klimatycznej UE, lecz z czynników strukturalnych, takich jak uzależnienie od paliw kopalnych. W ostrym komentarzu stwierdziła również, że obecna sytuacja pokazuje „moment upadku intelektualnego prawicy”, odnosząc się do sposobu, w jaki przedstawiany jest problem kosztów energii.
Rozwiń
Do dyskusji włączył się także analityk energetyczny Jakub Wiech, który zwrócił uwagę, że pytanie referendalne nie jest neutralne. Jego zdaniem sugeruje ono z góry negatywną ocenę polityki klimatycznej UE, co zaburza charakter potencjalnego głosowania. Wiech podkreślał również, że wzrost kosztów życia w ostatnich latach był w dużej mierze związany z uzależnieniem od paliw kopalnych oraz kryzysem energetycznym wywołanym m.in. sytuacją geopolityczną.
Rozwiń
W jego analizie pojawiło się także odniesienie do 2022 roku, kiedy Polska – jak wskazywał – musiała ponosić znaczące koszty związane z zakupem surowców energetycznych, co nie wynikało bezpośrednio z unijnych regulacji, lecz z wcześniejszej struktury importu energii.
Niebezpieczne sceny w “Naszym nowym domu”. Niepojęte, co zrobił sąsiad podczas remontu
Czytaj dalej
Śmierć Łukasza Litewki. Jest niespodziewany zwrot ws. kierowcy, sąd przekazał pilne wieści
Czytaj dalej
Polityczne reakcje: Bosak, Duda i krytyka inicjatywy referendum
Najbardziej jednoznaczne poparcie dla inicjatywy prezydenta wyraził Krzysztof Bosak z Konfederacji. W jego ocenie polityka klimatyczna UE ma realny wpływ na funkcjonowanie gospodarki i życia społecznego w Polsce, mimo że – jak twierdzi – nie została wprost zapisana w unijnych traktatach ani formalnie ratyfikowana w takim kształcie przez Polskę.
Bosak argumentuje, że referendum mogłoby stać się narzędziem politycznym, nawet jeśli nie miałoby charakteru wiążącego. W jego ocenie wynik głosowania mógłby stanowić silny argument dla przyszłych decyzji polityków, niezależnie od ich przynależności partyjnej.
Rozwiń
Z kolei Piotr Duda, przewodniczący NSZZ „Solidarność”, odniósł się do inicjatywy w sposób zdecydowanie pozytywny. Podkreślił, że prezydent realizuje deklaracje składane jeszcze w czasie kampanii wyborczej. W szczególności chodzi o zapowiedzi dotyczące systemu ETS, który od lat budzi sprzeciw części związków zawodowych i środowisk przemysłowych.
Rozwiń
W jego ocenie spełnienie tych obietnic stanowi dowód konsekwencji politycznej, a samo referendum może stać się ważnym elementem debaty o przyszłości polityki energetycznej w Polsce i jej relacji z regulacjami unijnymi.
Karol Nawrocki, fot. East News
Bądź na bieżąco – najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Obserwuj w Google News
Tagi:
Karol Nawrocki
prezydent
ceny prądu
Wybór Redakcji
Upadł rumuński rząd. Przegłosowano wotum nieufności
Marta Nawrocka osobiście potwierdza dobre wieści. Nie kryje radości
Popularne
Świąteczna podróż samolotem ze zwierzęciem – praktyczny przewodnik
Z Biedronki płyną niepokojące sygnały. Od tego momentu ceny w sklepach znów zaczną rosnąć
Eks Wiśniewskiego w środku koncertu nagle wpadła na scenę i zaczęła krzyczeć. Publika zamarła
Dramatyczne chwile w “Naszym nowym Domu”. Sąsiad zalewał ich w czasie remontu. Wyciekło wideo
ZUS wysyła pisma do Polaków. Chodzi o ważne ulgi od opłat
5 powodów, dla których mleko i produkty mleczne powinny być stałym elementem diety roczniaka
Walka z dezinformacją medyczną w szkołach. Od września 2026 roku rusza nowy program
Te ryby uchodzą za zdrowe, ale mogą zaszkodzić. Nie dla wszystkich będą dobrym wyborem
Lepsza relacja z Twoim psem dzięki hau.plan – poznaj innowacyjny planer treningowy
Chcesz obniżyć rachunki za ogrzewanie? Sprawdź, jak pomagają rolety i zasłony