NFL
Polityczne trzęsienie ziemi na Węgrzech: opozycja triumfuje, a przyszłość Ziobry i Romanowskiego staje pod znakiem zapytania. Co dalej?
Sensacja na Węgrzech, opozycja zmiata Orbana. Prof. Kuźniar: Marcinowi Romanowskiemu i Zbigniewowi Ziobrze został jeden kierunek
Na Węgrzech cały czas trwa liczenie głosów, jednak proeuropejska TISZA najpewniej wybory wygrała i to ze znaczącą przewagą nad partią Viktora Orbana, Fideszem. Prof. Roman Kuźniar ostro mówi o tym, co dalej ze Zbigniewem Ziobrą i Marcinem Romanowskim.
Na Węgrzech wszystko wskazuje na polityczne trzęsienie ziemi. Po 16 latach nieprzerwanych rządów Viktor Orban ponosi wyborczą klęskę, a zwycięstwo opozycyjnej partii TISZA Petera Magyara jest już niemal pewne.
Spływające oficjalne dane z komisji wyborczych pokazują skalę porażki Fideszu i sugerują możliwość historycznej większości nowej formacji. To rozstrzygnięcie, które otworzy nowy rozdział w relacjach Węgier z Unią Europejską, Ukrainą i państwami regionu.
SPRAWDŹ wyniki na żywo!
— Dla Węgrów to jest otwarcie okien w tym zatęchłym pomieszczeniu, w którym się znaleźli dzięki 16 latom rządów Orbana. Tam już zaczęło, mówiąc metaforycznie, śmierdzieć i było bardzo duszno. I obywatele siłą to okno wyważyli, więc teraz Węgry zaczną się zmieniać — mówi Onetowi prof. Roman Kuźniar, politolog i dyplomata, ekspert od stosunków międzynarodowych.
Paradoks czasów. Trump i Putin tak samo mocno popierali Orbana”
— To będzie normalny kraj, bez agentury rosyjskiej i bez instrumentalnego wykorzystywania Węgier przez Donalda Trumpa przeciwko Europie, a tym samym przeciwko Polsce. Straszliwym paradoksem dzisiejszego świata jest to, że prorosyjskie i antydemokratyczne rządy Orbana wspierali w równym stopniu prezydenci USA i Rosji. A wstydem na cały świat jest zaś to, że polski prezydent poparł człowieka uosabiającego rosyjską agenturę — zaznacza prof. Kuźniar.
Co z Ziobrą i Romanowskim? “Kierunek na Białoruś”
Pytamy, czy wobec porażki prorosyjskiego Fideszu nie ma obaw, że Rosja zakręci Węgrom kurek z gazem i ropą po dość preferencyjnych cenach. Zdaniem eksperta, takie ryzyko jest minimalne.
— To byłby dla Rosji strzał w nogę. Raczej będą chcieli utrzymać Węgry w jakiejś formie zależności, tym bardziej że ich przebudowa po 16 latach autorytaryzmu i wszechwładzy oligarchii potrwa długo — podkreśla prof. Kuźniar.
Magyar nie będzie poza tym skrajnie prorosyjski, ani też skrajnie antyrosyjski, raczej będzie te stosunki normalizował. No i pojawia się pytanie, na ile on zdoła wyjść z tego uwikłania po 16 latach rządów Orbana — zaznacza.
Wygrana opozycji nic nie zmieni na Węgrzech? Ekspertka kreśli zaskakujący scenariusz
A co z polskimi politykami, którzy na Węgrzech znaleźli azyl i ratunek przed polskim wymiarem sprawiedliwości, czyli Zbigniewem Ziobrą i Marcinem Romanowskim? — Cóż, pozostał im kierunek na Białoruś. Tracą schronienie, a ich wizerunek niżej upaść już nie może — podsumowuje prof. Kuźniar.