CELEBRITY
Wrze pod KPRM! Tłumy wyszły na ulice. Ostre hasła. Link w komentarzu 👇
Wrze pod KPRM! Tłumy wyszły na ulice. Ostre hasła. Link w komentarzu 👇
Przed Kancelarią Premiera w Warszawie odbył się protest przeciwko planowanemu na piątek podpisaniu umowy dotyczącej unijnej pożyczki SAFE. W demonstracji uczestniczyli m.in. członkowie Klubów Gazety Polskiej oraz działacze Ruchu Obrony Granic. Protestujący podkreślali, że ich sprzeciw dotyczy nie tylko samego mechanizmu SAFE, ale także działań rządu Donalda Tuska.
Protest przeciwko SAFE przed Kancelarią Premiera w Warszawie
Czwartkowe popołudnie przed siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów stało się miejscem zgromadzenia osób, które zdecydowały się publicznie zamanifestować swoje stanowisko wobec planowanego na piątek podpisania umowy dotyczącej unijnego kredytu SAFE. Protest rozpoczął się około godziny 17 i od początku przyciągał przedstawicieli środowisk od dawna aktywnie uczestniczących w debacie publicznej dotyczącej relacji Polski z instytucjami unijnymi.
Wśród obecnych znaleźli się członkowie Klubów Gazety Polskiej, którzy od lat angażują się w inicjatywy o charakterze społecznym i politycznym. Współorganizatorem wydarzenia był warszawski Klub Gazety Polskiej, na którego czele stoi Adam Borowski. To właśnie przedstawiciele tego środowiska byli odpowiedzialni za koordynację zgromadzenia, którego głównym celem było zamanifestowanie sprzeciwu wobec działań podejmowanych przez rząd w kontekście mechanizmu SAFE.
Na miejscu od początku dało się słyszeć wyraźnie artykułowane hasła sprzeciwu. Zebrani podkreślali, że ich obecność ma charakter obywatelskiego sprzeciwu i jest formą nacisku na decydentów przed finalizacją zapowiadanych ustaleń. Demonstracja miała być symbolicznym akcentem poprzedzającym piątkowe decyzje, które – zdaniem protestujących – mogą mieć istotne konsekwencje dla państwa.
Uczestnicy protestu krytykowali rząd i mechanizm SAFE
Choć bezpośrednim impulsem do organizacji zgromadzenia była kwestia unijnej pożyczki SAFE, uczestnicy manifestacji zwracali uwagę, że sprawa ma dla nich znacznie szerszy wymiar. W ich ocenie nie chodzi wyłącznie o sam mechanizm finansowy, lecz również o sposób podejmowania decyzji przez obecne władze.
Relacjonująca wydarzenia na antenie Republiki Monika Rutke podkreślała, że protestujący akcentowali również kwestie ustrojowe i prawne. Jak relacjonowała dziennikarka na antenie stacji, uczestnicy wskazywali na swoje zastrzeżenia wobec działań rządu.
– To protest nie tylko przeciwko mechanizmowi SAFE. To przede wszystkim protest przeciwko deptaniu konstytucji przez rząd Donalda Tuska i łamaniu prawa – relacjonowała Monika Rutke w Republice.
Takie głosy dominowały wśród zgromadzonych, którzy wykrzykiwali hasła sprzeciwu wobec planowanego podpisania umowy. Atmosfera wydarzenia była nacechowana dużymi emocjami, a protestujący wyraźnie podkreślali, że ich zdaniem decyzje podejmowane przez rząd wymagają publicznej debaty i szerszej społecznej kontroli.
Manifestacja była więc nie tylko wyrazem sprzeciwu wobec konkretnej decyzji politycznej, ale również próbą zwrócenia uwagi na szerszy konflikt dotyczący sposobu sprawowania władzy oraz relacji między rządem a obywatelami, którzy oczekują – jak podkreślali – większej transparentności.