NFL
Wzruszający hołd dla Jacka Magiery. Tak kibice pożegnali trenera Jacek Magiera nie żyje, fot. KAPiF; screen X/ @Edgar_Korona
Wzruszający hołd dla Jacka Magiery. Tak kibice pożegnali trenera
Jacek Magiera nie żyje, fot. KAPiF; screen X/ @Edgar_Korona
Jacek Magiera został pożegnany przez kibiców Legii Warszawa. Przed spotkaniem z Górnikiem Zabrze przygotowano specjalną oprawę, która wzruszyła zgromadzonych na stadionie. Pamięć zmarłego szkoleniowca uhonorowali wszyscy zebrani przy ulicy Łazienkowskiej.
Kibice pożegnali Jacka Magierę
W sobotni wieczór odbyło się spotkanie 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Legia Warszawa zmierzyła się na własnym stadionie z Górnikiem Zabrze. Przed spotkaniem kibice obu zespołów postanowili upamiętnić pamięć zmarłego Jacka Magiery. Wybitny trener był wcześniej szkoleniowcem zespołu z Warszawy i odnosił z nimi wielkie sukcesy. Fani Legii przygotowali na Żylecie specjalną oprawę, która wzruszyła zgromadzonych na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej.
Czytaj także: Nie żyje 19-latka. Na jej podwórko wbiegł pies sąsiada
Jacek Magiera pożegnany przez Legię Warszawa
Przed rozpoczęciem spotkania ultrasi Legii przygotowali oprawę na „Żylecie”. Kibice stworzyli wielki transparent z wizerunkiem zmarłego Jacka Magiery. Pod podobizną trenera znalazł się napis: „Panie Jacku dziękujemy”.
Po rozwinięciu transparentu cały stadion zaczął głośno skandować imię i nazwisko szkoleniowca. Ta forma hołdu dla zmarłego wzruszyła społeczność przy Łazienkowskiej. Przed samym rozpoczęciem meczu cały stadion zamilkł w minucie ciszy ku pamięci Jacka Magiery. Odpalono także fajerwerki, który stanowiły dopełnienie całej uroczystości. Nagrania z Warszawy niosą się po świecie i wzruszają piłkarską Polskę.
Jacek Magiera nie żyje
10 kwietnia 2026 roku doszło do nagłej śmierci wybitnego trenera Jacka Magiery. Drugi szkoleniowiec reprezentacji Polski zasłabł podczas porannego biegu w parku i trafił do Wojskowego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, gdzie mimo pomocy lekarzy nie udało się go uratować. Miał 49 lat i pozostawił żonę oraz dwoje dzieci, a jego odejście wstrząsnęło całym środowiskiem piłkarskim.
Z ustaleń służb wynika, że do zdarzenia doszło w Parku Grabiszyńskim, gdzie Magiera trenował. Policja prowadzi postępowanie, jednak na ten moment nic nie wskazuje na udział osób trzecich. Funkcjonariusze przeprowadzili oględziny miejsca i wyjaśniają dokładne okoliczności tragedii.