CELEBRITY
Trump właśnie to ogłosił. Mocny cios w Europę
Trump właśnie to ogłosił. Mocny cios w Europę
Donald Trump zapowiedział podniesienie ceł na samochody z Unii Europejskiej do 25 procent. Zmiany mają wejść w życie już w przyszłym tygodniu i obejmą auta osobowe oraz ciężarowe eksportowane do USA. Prezydent uzasadnia decyzję tym, że UE – jego zdaniem – nie realizuje w pełni zapisów obowiązującej umowy handlowej.
Trump zapowiada nowe cła na samochody z UE
Relacje handlowe między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską od dłuższego czasu pozostają napięte, choć jeszcze niedawno wydawało się, że sytuacja została ustabilizowana. W ubiegłym roku obie strony wypracowały porozumienie, które miało uporządkować zasady współpracy i ograniczyć ryzyko eskalacji sporów. Kluczowym elementem tej umowy było ustalenie maksymalnej stawki celnej na poziomie 15 procent dla większości towarów eksportowanych z Europy, w tym również samochodów.
W ostatnich tygodniach pojawiały się jednak sygnały, że porozumienie może nie być realizowane zgodnie z oczekiwaniami Waszyngtonu. Dodatkowo Stany Zjednoczone prowadziły dochodzenia dotyczące potencjalnych nieuczciwych praktyk handlowych, co stało się podstawą do rozważania zmian w polityce celnej. Jeszcze 24 kwietnia unijny komisarz ds. handlu Marosz Szefczovicz, po spotkaniu w Waszyngtonie z ministrem finansów USA Scottem Bessentem, wyrażał przekonanie, że obowiązujące ustalenia zostaną utrzymane mimo prowadzonych analiz.
Sytuacja wydawała się więc względnie stabilna, choć nie brakowało napięć w tle. Tym większym zaskoczeniem okazały się najnowsze zapowiedzi amerykańskiego prezydenta.
Donald Trump, fot. East News
Cła na auta z Europy wzrosną do 25 procent
Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone podniosą cła na pojazdy importowane z Unii Europejskiej. Informację przekazał za pośrednictwem swojego serwisu Truth Social, jasno wskazując powód decyzji.
– Z przyjemnością informuję, że w związku z tym, że Unia Europejska nie przestrzega w pełni uzgodnionej przez nas umowy handlowej, w przyszłym tygodniu podwyższę cła pobierane od Unii Europejskiej za samochody osobowe i ciężarowe wwożone do Stanów Zjednoczonych. Cło wzrośnie do 25 procent – napisał Donald Trump w serwisie Truth Social.
To znacząca zmiana względem obecnych stawek. Po niedawnym wyroku Sądu Najwyższego USA, który uchylił większość wcześniejszych ceł wprowadzonych przez administrację Trumpa, obowiązujące opłaty zostały obniżone do poziomu 10 procent i miały utrzymać się przynajmniej do lipca. Z wcześniejszych deklaracji amerykańskich urzędników wynikało, że docelowo stawki mogą wzrosnąć do 15 procent po zakończeniu trwających dochodzeń.
Zapowiedź podniesienia ceł aż do 25 procent wykracza więc poza wcześniejsze scenariusze i oznacza zdecydowanie bardziej radykalne podejście. Decyzja ta uderza przede wszystkim w europejskich producentów samochodów, dla których rynek amerykański jest jednym z kluczowych kierunków eksportowych.
Rak pęcherza dość wcześnie daje objawy. Prof. Tupikowski: ten objaw pacjenci często ignorują
Czytaj dalej
Wyjątkowy gest Marty Nawrockiej podczas pogrzebu Łukasza Litewki. W ten sposób oddała mu hołd
Czytaj dalej
Produkcja w USA jako warunek uniknięcia ceł
W swoim komunikacie Donald Trump wskazał również rozwiązanie, które – jego zdaniem – pozwala uniknąć nowych opłat.
– Wszyscy doskonale rozumieją i zgadzają się z tym, że jeśli będą produkować samochody osobowe i ciężarówki w zakładach w USA, nie będą nakładane żadne cła – napisał Donald Trump w serwisie Truth Social.
Prezydent podkreślił, że taka strategia już przynosi efekty i zachęca zagraniczne koncerny do przenoszenia produkcji na teren Stanów Zjednoczonych. Wskazał przy tym na ogromną skalę inwestycji w amerykański przemysł motoryzacyjny.
– Obecnie powstaje wiele fabryk samochodów osobowych i ciężarówek, w które zainwestowano ponad 100 miliardów dolarów – to rekord w historii produkcji samochodów osobowych i ciężarówek. Zakłady te, zatrudniające amerykańskich pracowników, zostaną wkrótce otwarte – nigdy wcześniej nie działo się nic podobnego do tego, co dzieje się dziś w Ameryce! – napisał Donald Trump w serwisie Truth Social.
W praktyce oznacza to, że administracja USA chce nie tylko ograniczyć import, ale też aktywnie wymusić lokalizowanie produkcji na własnym rynku. Dla europejskich firm może to oznaczać konieczność podejmowania kosztownych decyzji inwestycyjnych lub pogodzenia się z wyższymi kosztami eksportu.
KONIECZNIE OBEJRZYJ. POWAŻNE ZAGROŻENIE DLA POLSKI. ZNANY STRATEG BIJE NA ALARM
Rozwiń
Bądź na bieżąco – najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy